Posty

Sacrofuck "Ekstaza Upodlenia" - Recenzja

Obraz
Wydawca: Putrid Cult
  Warszawiacy już od jakiegoś czasu przewijają przez podziemie, na tej stronie także co nie co można było zobaczyć. Pierwszy raz mamy okazję posłuchać Sacrofuck przez pół godziny na ich pierwszym pełnoprawnym długograju. Patrząc na poprzednie płyty na których mieli okazję się zaprezentować, nie powinno nikogo dziwić, że akurat Putrid Cult zajęło się ich wydaniem. Można powiedzieć, że byłem pewny, że zostanę obrzygany w taki sposób, że to polubię.

  Sacrofuck zawszę wydawał mi się tworem takim bezpłciowym. Sam nie wiedział do końca czym chciał być i kim się inspirować. Po splicie z Enterchrist, który zarzygał nas po mistrzowsku myślałem, że już wiedzą do czego grają. "Ekstaza Upodlenia" targetu nie zmieniła, bo nadal mamy obrzydliwy death metal z domieszka grindu. Sposób wykonania już tak. Będę bardzo często odnosił się do splitu z 2018 roku, bo reszta była zbyt mało pamiętliwa dla mnie. Im nowszych rzeczy się słuchało, tym miałem wrażenie, że bardziej …

Podsumowanie dem - czerwiec 2020

Obraz
Poroniec "Demo II" - zaczynamy bardzo polskim akcentem i poetycko brzmiąco polską nazwą. Ale jak to wychodzi brzmieniowo? Jak black metal okraszony ciężkimi, czysto brzmiącymi wokalami z polskimi tekstami. Szczerze chciałbym coś więcej powiedzieć, ale nie ma co. Niestety w życiu się nasłuchałem takich rzeczy i specjalnie różnie to jakoś nie brzmi. Warto jednak sprawdzić i przekonać się samemu. Pochwalić za to mogę datę premiery. Chyba specjalnie czekali na 1 czerwca.

https://poroniec.bandcamp.com/album/demo-ii



Ancient Torment "Of Wolves and Pain" - Tutaj skandynawia bardzo mocno. Nawet nie muszę podawać w przykładach zespołów, które były inspiracją, bo można łatwo wywnioskować siłą dedukcji. Typowa dla gatunku melodia, całkiem porządna realizacja, odczucia piwnicy nie ma, wokal przyrównywany do bez składnych blackowych ryków. Czyli coś co dobrze znamy.

https://ancienttorment.bandcamp.com/album/of-wolves-and-pain




Gravesend "Preparations for Human Disposal" …

Podsumowanie dem - maj 2020

Obraz
Nekrofilth "Devil's Breath" - miesiąc zaczynamy od czegoś, jak sama nazwa wskazuje, paskudnego i obskurnego. Bo taka jest właśnie muzyka serwowana przez amerykańców już od ponad dekady. Wiele innowacji znaleźć tutaj nie można, gdyż wnioskować można, że twórcy założyli sobie, aby muzyka brzmiała jak zaśpiewane przepitym gardłem blackowo/thrashowo/punkowe rytmy. Choć nie można powiedzieć, że konwencją się nie bawili. Perkusja jest o tyle ciekawą tutaj rzeczą, że w szybszych tempach brzmi jak obskurna i typowa pod demo pusta nawalanka, a w spokojniejszych kawałkach wychodzi bardziej ponad plan gitary z dosadniejszym brzmieniem.
https://nekrofilth.bandcamp.com/album/devils-breath-the-demos

Clairvoyance "Clairvoyance" - jak patrzę na okładkę, następnie odpalam muzykę, to mam wrażenie, że polacy odnośnie robienia death metalu uczą się od najlepszych. I wychodzi to pierwszorzędnie. Demko wciągnęło jak bagno, tylko czekać, aż wydadzą coś większego.

https://clairvoyanced…

Vonülfsrëich "Hyperborëan Hills" - Recenzja

Obraz
Wydawca: Fallen Temple
 Za dyskografię gości z Oulu zabrałem się trochę od dupy strony. Jakiś czas temu zdarzyło mi się pisać o jednej z ich ostatnich płyt, dokładniej "Ylfsreälm Inguz". Nie sprawdzając metallum, tylko wpuszczając płytę po płycie do czytnika, można odnieść wrażenie, że kolejność wydawania była zupełnie odwrotna.

  Fallen Temple poszło za ciosem, jak już jedno wydało, to i resztę dyskografii chcieli zamieścić na swojej liście. "Hyperborëan Hills" wydaje się, było o tyle ważne, że to jedyny pełniak zespołu i to jeszcze wydany wcześniej tylko na kasecie. Gdyby nie ich gest, pewnie nikt by się z nas o tym dziele nawet nie dowiedział. Złe to nie jest, bo z Finlandią nigdy mi nie było nie po drodze. Ani z tą pitną, czy muzyczną. Jedno odpalenie i już wiadomo z czym będziemy mieć przez dobre ponad pół godziny do czynienia. Ze staroszkolnym, skandynawskim podejściem do grania blacku. Powiedziałbym, że tak początki lub połowa lat 90tych. Wszystko gra i hu…

Podsumowanie dem - kwiecień 2020

Obraz
Goatfucker Overlord "Heavy Metal Smegma Inferno" - Listę otwiera demko wydane kto by pomyślał - 1 kwietnia. Jest to jedna z dziwaczniejszych hybryd z jakimi miałem styczność w ostatnim czasie. Dostajemy połączenie Iron Maiden, Megadeath, Motörhead z domieszką kozła, black metalu i speedu. Bardziej jako ciekawostka, ale nic nie szkodzi sprawdzić.

https://goatfuckeroverlord.bandcamp.com/album/heavy-metal-smegma-inferno

Thermonuclear Slaughter "Thermonuclear Slaughter" - Po raz kolejny z domieszką heavy metalu, tym razem w wykonaniu brytyjczyków. Jednak demo zobowiązuje i sama jakość jaką dostajemy jest na odpowiednim, chamskim i trzeszczącym poziomie. Okładka nie zapowiada jednak tego z czym będziemy mieli do czynienia, bo wojny jest nie wiele, ale dużo klasycznej szkoły w stylu jeszcze sprzed tego stulecia.

https://koaggulation.bandcamp.com/album/thermonuclear-slaughter



Covered In Sores "Evil Experiments" - Co tutaj można dużo powiedzieć. Poprawna szkoła ro…

Ruho "The Devout Thrum" - Recenzja

Obraz
Wydawca: Fallen Temple
  Ruho, czy jak to tam się nie nazywa, to fiński zespół, który jest przykładem, że wynajdowanie niezłych zagranicznych kapel, niekoniecznie znanych u nas, Fallen Temple ma w małym palcu. Mamy tutaj do czynienia z prawie 50 minutową wirtuozerią black metalową. Tak więc, zanim siądziecie do odsłuchu, przygotujcie sobie środki rozweselające albo, jak kto woli, odurzające, gdyż płyta zapewni Wam ciekawe "transowe" doznania.

  Spojrzawszy na okładkę, która nie jest jakoś wybitnie ciekawa, i przeczytawszy nazwę, której nie dało się na pierwszy rzut oka odszyfrować, rzuciłem- być może jak większość- płytę w kąt. Zignorowałem to tak, jak duża część ludzi zrobiłaby to na playliście widząc znowu coś, co przypomina kolejny smętny i płaczliwy black. Czasem człowiek musi zrobić sobie przerwę, gdy widzi, że będzie miał styczność po raz setny z jakimś depresyjnym czy atmosferycznym black metalem, jaki już wręcz zlewa się na rynku. Jednak w wypadku Ruho - nic bardzie…

Podsumowanie dem - marzec 2020

Obraz
Lamp of Murmuur"The Burning Spears Of Crimson Agony" - Ponad 20 minut solidnego black metalu. Duża inspiracja skandynawską szkołą grania, mocne solówki, wykorzystanie klawiszy i melodyjne partie dla podbudowy surowego, okultystycznego grania. Jedna z lepszych pozycji tego miesiąca ogółem.

https://lampofmurmuur.bandcamp.com/album/the-burning-spears-of-crimson-agony-demo



Petrine Cross "Demo" - Stara szkoła black metalu. Dużo szumu, przesteru, gitary. Perkusji jakby nie było w ogóle, a wokal miesza się w tle i brzmi bardziej jak próba komunikacji z obcą cywilizacją. Jest to pozycja dla osób, które pamiętają jeszcze czasy leśnego blacku.

https://petrinecross.bandcamp.com/releases





SIGN OF EVIL "Psychodelic Horror" - chilijski solowy projekt, który trąci zatęchłym, piwnicznym szatańskim black metalem, starymi horrorami z taśm VHS i dużą dawką speed metalu.

https://caligarirecords.bandcamp.com/album/psychodelic-horror






Clunaculum "Berserk" - Irlandzka masz…